Kraszewski Józef Ignacy - Tęczyńscy - dramat historyczny w pięciu aktach prozą

Tęczyńscy






Stało się — jam twój — Masz mnie, jakeś żądała, po woli swojej— Łatwo, aż
nadto łatwo pozyskać mnie było, ale nie łatwo będzie porzucić.
O!
ciężko mi na sercu, po tem przeklęstwie —
PIOTR.
Biedna Jadwiga! Ty mi moje szczęście odebrane zapłacić musisz — nie prawda ? —
DOROTA.
(na stronie).
A ja go nie kocham!
Ja go nie kocham.
PIOTR,
Teraz jam twój i o wszystkiem zapomnę— zapomniałem — o przekleństwie, — o przywiązaniu dawnem — Jam twój, ale na zawsze!
DOROTA.
Dzięki ci — Bodajbym potrafiła nagrodzić stratę Jadwigi.
PIOTR.
Już ja po niej nie boleję — ja żyję na-
dzieją, karmię się przyszłością— O Doroto!
— nie zawiedź mnie, nie zawiedź, bo powiedziałem ci z duszy i dotrzymam — Nie łatwo mnie porzucić!
(Dorota podaje mu rękę — wychodzą w prawo).


Scena dziewiąta.

ŻEGOTA. WOJSŁAW
(wchodzą z głębi).

ŻEGOTA.
Potrzeba się naradzić, dosyć już tej sromoty — Ta kobieta szalona.
Jej nic nie powstrzyma — Czekałem, patrzyłem, spodziewałem się dosyć, sto razy pomykałem się do miecza, jak dzikie zwierze i litość bezrozumna wstrzymała mi rękę.
Ale dość tego, myślmy, mówmy i róbmy — Oczekiwaniem doczekaliśmy tylko sromoty —
WOJSŁAW.
Nie powiesz bracie, żeśmy czekali z założonemi rękoma, ubiłeś Nawoja — Janka,
ŻEGOTA.
Nie wspominaj o tem — Niestety!
próżne to były zabójstwa — dla niej niczem widok śmierci, ona nie ma w sercu czucia — nie pokazała żalu nigdy?
WOJSŁAW.
Po Nawoju?
ŻEGOTA.
Rzuciła się w ręce Giermka, który się jej pierwszy nawinął!
Słyszałem, to była złość, szaleństwo jakieś —
ŻEGOTA.
I to szaleństwo trwa — Ani nadziei aby się wytrzezwić miała kiedy. Potrzeba radzić i działać.
Nie dość jej było na Przegini dokazywać, przybyła do Krakowa, aby ją wszyscy widzieli! Niepojęta!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 Nastepna>>